Archiwa kategorii: Kosmos

Merkury

1024px-Mercury_in_color_-_Prockter07_centered Merkury to najmniejsza i najbliższa Słońcu planeta Układu Słonecznego. Jako planeta wewnętrzna znajduje się dla ziemskiego obserwatora zawsze bardzo blisko Słońca, dlatego jest trudna do obserwacji. Mimo to należy do planet widocznych gołym okiem i była znana już w starożytności. Merkurego dojrzeć można jedynie tuż przed wschodem lub tuż po zachodzie słońca.

Ukształtowanie powierzchni Merkurego przypomina Księżyc: są na nim liczne kratery uderzeniowe i praktycznie pozbawiony jest atmosfery. Temperatura powierzchni waha się od −183 °C do 427 °C. W przeciwieństwie do Księżyca, planeta ma jednak duże żelazne jądro, generujące pole magnetyczne o natężeniu stukrotnie mniejszym od natężenia ziemskiego pola magnetycznego. Wielkość jądra powoduje, że Merkury ma jedną z największych gęstości spośród planet Układu Słonecznego (nieznacznie większą ma Ziemia). Merkury nie ma naturalnych satelitów.

interrior_mercuryPomimo ogólnej wysokiej temperatury powierzchni na planecie znajdują się miejsca, w których zalega lód. Dzieje się tak za sprawą niewielkiego kąta nachylenia osi, wokół której obraca się Merkury, w stosunku do orbity, po której planeta ta przemieszcza się wokół Słońca. To oznacza, że na planecie są rejony, w które nigdy nie dociera światło słoneczne, np. do dolnych części niektórych kraterów w strefie okołobiegunowej, a temperatury są tam znacznie niższe od średniej globalnej. Lód wodny dobrze odbija fale wysyłane przez radar, a obserwacje z użyciem teleskopów Goldstone i Very Large Array na początku lat 90. wykazały bardzo duży współczynnik odbicia w niektórych rejonach w pobliżu biegunów. Według astronomów, lód to najbardziej prawdopodobna, choć nie jedyna możliwa, przyczyna tego efektu.

Planeta X

Planeta X to hipotetyczna dziewiąta planeta w Układzie Słonecznym, znajdująca się dalej od Słońca niż Neptun. W przeszłości istnienie takiej planety postulowano na podstawie nieprawidłowo wyliczonej perturbacji orbity Neptuna, co jednak doprowadziło do odkrycia Plutona. Pluton nie był odpowiedzialny za perturbacje orbity Neptuna, ale do czasu zmiany jego statusu z planety na planetę karłowatą był uznawany za dziewiątą planetę.635857808851751844

W świetle obecnego stanu wiedzy, jeżeli w Układzie Słonecznym istnieje dziewiąta planeta, to musi krążyć znacznie dalej od Słońca, poza Pasem Kuipera, i nie wywierać mierzalnego wpływu na znane planety, ale może mieć znaczący wpływ na orbity obiektów transneptunowych. W 2015 rozpoczęto poszukiwania hipotetycznej dziewiątej planety po opublikowaniu teoretycznych wyliczeń wskazujących na możliwość jej istnienia. Ruch znanych planet nie jest zaburzany przez duży, nieznany obiekt, zatem pierwotna hipoteza o istnieniu Planety X jest fałszywa. Pewne fakty obserwacyjne mogą wskazywać jednak, że w Układzie Słonecznym istnieje nieznane ciało planetarne krążące po bardzo oddalonej od Słońca orbicie.

Wenus

images Wenus jest jedną z czterech planet skalistych w Układzie Słonecznym. Pod względem wielkości i masy jest bardzo podobna do Ziemi, przez co często opisywana jest jako siostra naszej planety. Średnica Wenus jest zaledwie o 650 km mniejsza od ziemskiej, a jej masa jest równa 81,5% masy Ziemi. Jednakże warunki na powierzchni Wenus różnią się diametralnie od tych na Ziemi, ze względu na gęstą atmosferę złożoną głównie z dwutlenku węgla. Stanowi on 96,5% masy atmosfery, podczas gdy pozostałe 3,5% to głównie azot. Wenus nazywana jest Gwiazdą Poranną (Jutrzenką) albo Gwiazdą Wieczorną, gdyż wiąże się to z okresem widoczności – w nocy przez ok. 3 godziny przed wschodem lub po zachodzie Słońca.

Nazwa planety wywodzi się od rzymskiej bogini miłości – Wenus. Obserwowana wielkość gwiazdowa Wenus dochodzi do -4,6m. Jest to wartość wystarczająca do tego, aby światło odbijane od powierzchni Wenus powodowało powstawanie cieni. Względna bliskość ze Słońcem powoduje, że Wenus jest widoczna w niewielkiej odległości od gwiazdy. Maksymalna elogancja Wenus wynosi 47,8°. Planeta Wenus jest oddalona od Ziemi w odległości od 40 imgresdo 259 mln km.

Saturn

Saturn to gazowy olbrzym, szósta planeta Układu Słonecznego pod względem oddalenia od Słońca, druga po Jowiszu pod względem masy i wielkości. Charakterystyczną jego cechą są pierścienie, składające się głównie z lodu i w mniejszej ilości z odłamków skalnych; inne planety-olbrzymy także mają systemy pierścieni, ale żaden z nich nie jest tak rozległy ani tak jasny. Według danych z lipca 2013 roku znane są 62 naturalne satelity Saturna.Saturn_from_Cassini_Orbiter_(2004-10-06)

We wnętrzu Saturna panują ciśnienie i temperatura, których nie udało się dotąd uzyskać w laboratoriach na Ziemi. Wnętrze gazowego olbrzyma najprawdopodobniej składa się z jądra z żelaza, niklu, krzemu i tlenu, otoczonego warstwą metalicznego wodoru, warstwy pośredniej ciekłego wodoru i ciekłego helu oraz zewnętrznej warstwy gazowej.

Choć nie ma bezpośrednich informacji o wewnętrznej strukturze Saturna, uważa się, że jego wnętrze jest podobne do wnętrza Jowisza. Składa się z małego skalistego jądra otoczonego głównie przez wodór i hel. Skaliste jądro podobne jest w składzie do Ziemi, ale gęstsze. Jądro otacza grubsza warstwa płynnego metalicznego wodoru, następnie warstwa ciekłego wodoru i helu oraz zewnętrzna, gruba na 1000 km, gazowa atmosfera.

budowasaturnaSaturn jest prawdopodobnie najlepiej znany z systemu pierścieni planetarnych, który czyni go wizualnie najbardziej niezwykłym obiektem w Układzie Słonecznym. Pierścienie rozciągają się od 6630 km do 120 700 km ponad równikiem planety, mają średnio około 20 metrów grubości i składają się w 93% z cząstek lodu z zanieczyszczeniami oraz w 7% z amorficznego węgla. Cząstki tworzące pierścienie mają rozmiary od pyłku kurzu do małego samochodu. Istnieją dwie główne teorie dotyczące pochodzenia pierścieni. Jedna z teorii głosi, że pierścienie są resztkami zniszczonego księżyca Saturna. Druga stwierdza, że pierścienie są pozostałością pierwotnej mgławicy, z której powstał Saturn. Część lodu w głównych pierścieniach pochodzi z kriowulkanów Enceladusa.

Mars

MarsMars to czwarta według oddalenia od Słońca planeta Układu Słonecznego. Nazwa planety pochodzi od imienia rzymskiego boga wojny – Marsa. Zawdzięcza ją swej barwie, która przy obserwacji z Ziemi wydaje się rdzawo-czerwona i kojarzyła się starożytnym z pożogą wojenną.

Od czasu pierwszego przelotu sondy Mariner 4 obok Marsa w 1965 roku spekulowano na temat obecności ciekłej wody na powierzchni planety. Podstawą spekulacji były obserwowane okresowe zmiany jasności obszarów powierzchni, w szczególności w pobliżu biegunów, które w obserwacjach teleskopowych wydawały się morzami i kontynentami. Długie ciemne linie na powierzchni, nazwane kanałami marsjańskimi, były interpretowane przez niektórych jako kanały nawadniające wybudowane przez istoty rozumne. Ich obserwacje wytłumaczono później jako złudzenie optyczne, ale ze wszystkich planet w Układzie Słonecznym poza Ziemią, występowanie na Marsie wody, a tym samym warunków do życia, jest najbardziej prawdopodobne. o-MARS-facebook

Mars ma dwa księżyce, Fobosa i Deimosa, które są małe i mają nieregularny kształt. Mogą one być przechwyconymi planetoidami, podobnymi do planetoidy trojańskiej – Eureka, krążącej na orbicie planety, chociaż obecnie zyskuje na popularności hipoteza, że powstały one z materii wyrzuconej z Marsa. Wokół Marsa krążą trzy sztuczne satelity, 2001 Mars Odyssey, Mars Express i Mars Reconnaissance Orbiter. Na powierzchni są aktywne łaziki Opportunity misji Mars Exploration Rover i Curiosity misji Mars Science Laboratory oraz kilka innych, nieaktywnych, lądowników z zarówno udanych, jak i nieudanych misji.

Ukryte jezioro na Antarktydzie

Od kilku lat na temat ukrytego pod lodami Antarktydy jeziora regularnie pojawiają się nowe, coraz bardziej zaskakujące informacje. Naukowcy nie mają wątpliwości, że wnikliwa analiza podlodowego Jeziora Wostok może przynieść odpowiedzi na wiele pytań, które dotyczą życia pozaziemskiego. Ostatnie doniesienia napawają specjalistów dużym optymizmem.eef7b066-5308-11e1-9d99-0025b511229e

Naukowcy ujawnili właśnie wyniki badań, które nie pozostawiają wątpliwości, że pod wieczną zmarzliną, w jednym z najbardziej niedostępnych zakątków świata, kryje się prawdziwy mikrokosmos. W czasie badań wyróżniono DNA należące do ponad 3,5 tysiąca organizmów – poinformował dziennik „The Daily Telegraph”.

Zaskoczenia nie stanowiła jedynie mnogość odnalezionych w Jeziorze Wostok mikroorganizmów, ale także fakt, że wiele z nich okazała się dla naukowców całkowicie nowa. Wśród nowo odkrytych organizmów znajdowały się zarówno bakterie oraz inne organizmy jednokomórkowe, jak i wielokomórkowe formy życia. Udało się też zidentyfikować doskonale już znane bakterie, które powszechnie występują w układzie pokarmowym ryb oraz skorupiaków.

657dbeae-4e73-11e2-8475-0025b511226eEfekt zdziwienia jest tym większy, że wcześniej wielu naukowców sugerowało, iż wody Jeziora Wostok, ze względu na panujące tam warunki, mogą być całkowicie sterylne. Teraz pojawiła się nadzieja, że skoro życie kwitnie w tak bardzo krańcowych, nieprzyjaznych warunkach, to równie dobrze może mieć się też świetnie w innych zakątkach wszechświata, również w tych miejscach, które do tej pory uznawane były za jałowe, wolne od jakichkolwiek form życia. Jednym z przykładów przytaczanych przez badaczy jest Europa, jeden z księżyców Jowisza, gdzie także znajduje się gruba warstwa lodu, pod którą mogą zalegać pokłady wody w stanie ciekłym.

„Odnaleźliśmy coś, co okazało się znacznie bardziej złożone, niż mogliśmy wcześniej przypuszczać” – powiedział cytowany przez brytyjski dziennik doktor Scott Rogers z Uniwersytetu Bowling Green State w Ohio. „To rzeczywiście pokazuje nam, jak wielka może być wytrwałość rozmaitych form życia i że organizmy mogą trwać w miejscach, gdzie jeszcze kilkanaście lat temu wydawało się, iż nic nie może tam egzystować. Granice wskazujące, gdzie może występować życie, a gdzie już nie, cały czas się zmieniają”.

Czy jesteśmy sami we wszechświecie?

Na odwieczne pytanie „Czy jesteśmy sami we Wszechświecie”, lub przynajmniej w naszej galaktyce, dowiemy się prawdopodobnie za kilkanaście lat. Tak uważają naukowcy, którzy już w niedalekiej przyszłości będą poszukiwać życia pozaziemskiego w naszym najbliższym sąsiedztwie.

Teleskop kosmiczny Kepler, który zakończył swoją misję w połowie maja w tym roku ze względu na uszkodzenie dwóch kół reakcyjnych, przyczynił się do odkrycia 105 planet podobnych do Ziemi oraz ponad 2300 kandydatów na planety. Natomiast w 2017 roku NASA planuje wykorzystać kolejny teleskop kosmiczny, następcę Keplera, Transiting Exoplanet Survey Satellite (TESS).oserw

Jego zadaniem będzie wyszukiwanie planet pozasłonecznych metodą tranzytu. Wystrzelenie go na wysoką elipytczną orbitę okołoziemską pozwoli dokonać przeglądu całego nieba, poszukując planety krążące wokół jasnych gwiazd w naszym najbliższym sąsiedztwie.

Misja potrwa prawdopodobnie dwa lata, w trakcie której przebadanych zostanie około pół miliona gwiazd. Uczeni spodziewają się odkryć kilkaset planet podobnych do Ziemi. Przyszłe instrumenty, takie jak James Webb Space Telescope czy misja StarShade będzie śledzić te odkrycia, sondować atmosferę oraz poszukiwać życia. Naukowcy szacują, że do roku 2030 będziemy w stanie odkryć życie pozaziemskie, jeśli w ogóle istnieje, oraz odpowiedzieć na wyżej zadane pytanie.